Propozycje wycieczek ( Tatry Wysokie ) - Mięguszowiecka Przełęcz pod Chłopkiem

www.tatry.turystyka-gorska.pl

13. Palenica Białczańska - Wodogrzmoty Mickiewicza - Dolina Rybiego Potoku - Morskie Oko schr. PTTK - Czarny Staw pod Rysami - Kazalnica - Mięguszowiecka Przełęcz pod Chłopkiem - Czarny Staw pod Rysami - Morskie Oko schr. PTTK - Dolina Rybiego Potoku - Wodogrzmoty Mickiewicza - Palenica Białczańska

 Podobnie jak wycieczka na Rysy początek w Palenicy Białczańskiej. Następnie prawie 2 godzinna droga do Morskiego Oka. Był już wrzesień i rano było dosyć chłodno. Lecz w czasie dojścia do schroniska zdążyłem się rozgrzać. Ze schroniska czerwonym szlakiem doszedłem do Czarnego Stawu gdzie zaczynała się zasadnicza część wycieczki na Przełęcz pod Chłopkiem. Na początku szedłem drogą wśród kosówki (widok na Morskie Oko, Czarny Staw i Rysy). Następnie szlak doprowadza do północnej ściany Kazalnicy (2159 m) i kawałek dalej dochodzi do skalnego żlebu którym spływa strumień. Po przejściu na drugą stronę strumienia czekała mnie mała wspinaczka. Nie jest specjalnie trudno ale trzeba uważać bo skały są mokre i śliskie. Po pokonaniu żlebu (po prawej stronie płat zmarzniętego śniegu) szedłem przez chwilę dnem Kotła Mięguszowieckiego (Bańdziochem) aż doszedłem do miejsca gdzie trudności znacznie się zwiększyły. Czekała mnie teraz około 100 metrowa wspinaczka przy pomocy rąk. Skała miejscami jest śliska (szlakiem płyną strumyczki), ubezpieczeń jest nie wiele (tylko kilka klamer). Na tym fragmencie trzeba uważać, pewnie chwytać się skał i pewnie stawiać stopy. W pewnym momencie szlak skręca w prawo gdzie po ostatnich dwóch klamrach jeszcze kawałek i kończy się wspinaczka. Ten odcinek szlaku jest miejscami trudny ale do pokonania. Zastanawiałem się jak będzie w tym miejscu ze zejściem ale okazało się, że nie było źle. I tak dotarłem na Kazalnicę ( z Kazalnicy w stronę Czarnego Stawu opada w dół ponad 500 metrowa ściana znana z wielu dróg wspinaczkowych ). Niestety pojawiły się chmury i od tego miejsca aż do przełęczy nie wiele już widziałem. W małych przerwach między chmurami mogłem jednak zobaczyć Rysy i Wysoką a w dole Morskie Oko. Z Kazalnicy wierzchołki Rysów i Wysokiej wyglądają naprawdę bardzo ciekawie. Następnie szlak jest już łatwiejszy choć do samej przełęczy trzeba uważać. Droga prowadzi skalną ścieżką, miejscami wąską (w dole przepaść opadająca w kierunku Mięguszowieckiego Kotła). Ponieważ szedłem w chmurach było mi trochę łatwiej bo nie widziałem tej przepaści, ale miałem świadomość, że tam jest. Po drodze miejscami jest potrzebna mała pomoc rąk. Pod koniec jeszcze mała wspinaczka skalną rynienką i dalej do przełęczy już tylko łatwa ścieżka. Niestety widoki miałem ograniczone. Cała Mięguszowiecka Przełęcz pod Chłopkiem (2307 m) była w chmurach. Co jakiś czas chmury się trochę rozrzedzały i mogłem zobaczyć po stronie słowackiej Wielki Staw Hińczowy a po stronie polskiej Morskie Oko. Trochę wyżej, nad przełeczą, w stronę Czarnego Szczytu Mięguszowieckiego można zobaczyć (widoczną z Morskiego Oka) skalną igłę (turniczkę) - Chłopek, od której przełecz wzięła nazwę. Powrót tą sama drogą. Zejście w miejscu wcześniejszej wspinaczki oraz w położonym niżej żlebie nie okazało się trudne i po nie całych 2 godzinach znalazłem się przy Czarnym Stawie. Następnie zszedłem do Morskiego Oka, które dla odmiany okrążyłem ścieżką wytyczoną po drugiej, zachodniej stronie. Teraz niecałe 2 godziny asfaltem i byłem znowu w Palenicy Białczańskiej.
 Wyprawa na Mięguszowiecką Przełęcz pod Chłopkiem jest dla ludzi lubiących się trochę powspinać, obeznanych ze skałami i przepaściami. Wycieczka jest mniej wymagająca kondycyjnie niż na Rysy ale za to trudniejsza (mniej ubezpieczeń), bardziej urozmaicona i ciekawsza. Na przełęczy w porównaniu z Rysami panuje cisza i spokój.
Czas wycieczki ok. 10 h.
Trudności: duże