Początek wycieczki przy parkingu i przystanku autobusowym Biała Woda (Biela Voda ). Następnie ruszam żółtym szlakiem w głąb Doliny Kieżmarskiej (Dolina Bielej Wody Kiezmarskiej). Początkowo szlak prowadzi szeroką, szutrową drogą. Po kilkunastu minutach z lewej strony dochodzi niebieski szlak i przez chwilę przebiega razem z szlakiem żółtym. Droga zbliża się teraz do potoku Białej Wody Kiezmarskiej, przez mostek przechodzą na drugą stronę i po chwili dochodzę do Zimnej Studni. Niebieski szlak prowadzi dalej prosto, ja skręcam w lewo i przechodząc przez mostek wracam ponownie na lewą stronę potoku. Żółty szlak jest już teraz węższą kamienistą drogą, która zakosami wśród drzew pnie się w górę. Po chwili z lewej dochodzi zielony szlak, a droga oddala się od potoku prowadząc już bez zakosów lekko w górę. Następnie szlak zakręca po łuku w lewo i ponownie zbliża się do Białej Wody Kieżmarskiej. Las zaczyna się przerzedzać ustępując miejsca kosówce. Do schroniska przy Zielonym Stawie Kieżmarskim już niedaleko. Wyłania się widok na Baranie Rogi, Czarny Szczyt czy Jastrzębią Turnię, a także na Mały Kieżmarski Szczyt. Przechodzę przez mostek na Zielonym Potoku i podchodzę do schroniska. W dole czysta woda Zielonego Stawu a przede mną widok na 900 m ścianę Małego Kieżmarskiego Szczytu.
 Chwila przerwy przy schronisku i ruszam w stronę Jagnięcej Doliny. Ścieżka jest dość zniszczona i z początku prowadzi wśród gęstej kosówki małymi zakosami w górę. Potem trawersuje kawałek w lewo, miejscami po mokrych skałach i dalej wznosi się znowu zakosami w górę. Końcowy, lekko obsypujący się fragment ścieżki wprowadza mnie w końcu na próg Doliny Jagnięcej. Warto w tym miejscu obejrzeć się za siebie i spojrzeć na Kieżmarskie Szczyty czy Łomnice. Szlak omija kamienną ścieżką Czerwony Stawek i wznosi się lekko w górę zboczami Jastrzębiej Turni. Następnie zakręca w prawo i doprowadza pod Kołową Przełęcz. W tym miejscu są jedyne łańcuchy na szlaku. Ścieżka zakręca zakosem w lewo i wprowadza w skalny fragment ubezpieczony łańcuchami. Nie jest specjalnie trudno, ale miejscami ślisko i mokro. Gdy kończy się łańcuch jeszcze krótkie podejście i jestem na przełęczy a w zasadzie na jednej ze szczerbin (Kolový Priechod) znajdującej się trochę wyżej niż główne obniżenie przełęczy. Szlak w stronę szczytu prowadzi dalej trochę poniżej grani, po północnej stronie czyli od strony Doliny Kołowej. Odcinek ten jest w paru miejscach trochę eksponowany, ale nie jest trudny. Ścieżka jest miejscami dość wąska. Idzie się raz w górę raz trochę się obniżając czasami przytrzymując się skał rękami. Końcowy fragment pod szczytem to już dość łatwe wejście po blokach skalnych. Sam wierzchołek jest dość obszerny, a widok z niego jest ciekawy i rozległy. Od Tatr Bielskich po Kieżmarskie Szczyty, Łomnice, Kołowy Szczyt, Wysoką czy wschodnią część Tatr Polskich. Zejście i powrót tą samą drogą. Czyli najpierw Kołowa Przełęcz i tu trzeba uważać, aby nie przegapić szczerbiny, którą się schodzi do łańcuchów. Następnie zejście w dół do Doliny Jagnięcej i dalej do schroniska i w dół Doliny Kieżmarskiej do parkingu.
 Wycieczka nie jest specjalnie trudna technicznie. Jest w paru miejscach ekspozycja i jest jeden skalny fragment ubezpieczony łańcuchem. Jest dość długa i męcząca, ale za to piękna widokowo.
Czas wycieczki ok. 8 h.
Trudności: małe

Pytania dotyczące szlaku można zadawać na forum