Początek wycieczki na parkingu przed Trzema Studniczkami. Z parkingu ruszamy kawałek w dół, by za mostkiem skręcić w prawo na zielony szlak prowadzący w górę po małych schodkach z kamieni i korzeni. Szlak prowadzi lasem i za chwilę zamienia się w szeroką drogę, by po chwili znowu odbić w prawo, na wąską ścieżkę, która wije się dość mozolnymi zakosami w górę. Po drodze mijamy dróżkę prowadzącą do zrekonstruowanego bunkra partyzanckiego. Powoli wraz z wysokością las zaczyna się przerzedzać, by za jakiś czas zamienić się już zupełnie w gęstą kosówkę. Teraz już wśród kosówki szlak nadal pnie się w górę dużymi zakosami. Gdy kosówki się kończą dochodzimy już do zboczy Krywania. Skalno-trawiastą już w tej chwili ścieżką trawersujemy zbocze i przekraczamy Wielki Żleb Krywański. Teraz tylko małe podejście po skałach i dochodzimy do miejsca gdzie nasza droga łączy się z niebieskim szlakiem. Następnie już za niebieskimi znakami idziemy w górę po kamiennych schodach w kierunku Małego Krywania. Jest już troszeczkę trudniej, bo miejscami trzeba sobie pomagać rękami. Po wejściu na grań otwiera nam się piękny widok na Tatry Wysokie. Teraz zostaje nam już tylko obniżenie się kawałek na Krywańską Przełączkę (Daxnerovo sedlo) i wejście na sam szczyt Krywania skalną, obsypująca się miejscami ścieżką. Szlak prowadzi granią lub po jej lewej stronie. Pod koniec jest kilka fragmentów gdzie trzeba sobie trochę pomóc rekami. Nie jest jednak specjalnie trudno i ekspozycji w tym miejscu też nie ma. Końcowy odcinek wprowadzający na szczyt to już kamienna ścieżka. Na wierzchołku stoi dwuramienny krzyż. Miejsca wkoło jest sporo więc warto się tam na chwilę zatrzymać. Zwłaszcza, że widoki są bardzo ciekawe. Czy w stronę zachodnią. Na Tatry Wysokie. Czy w kierunku Orlej Perci.
 Zejście tą samą drogą do parkingu przy Trzech Studniczkach. Można dla odmiany wybrać także zejście niebieskim szlakiem do Jamskiego Stawu i dalej Magistralą do Trzech Studniczek.
 Wycieczka na Krywań jest warta polecenia przede wszystkim ze względu na piękne widoki ze szczytu. Trudności na szlaku nie ma dużych. Jest tylko kilka miejsc gdzie trzeba sobie pomóc rękami. Jako, że Krywań to narodowa góra Słowaków nie należy się tam wybierać w okolicach 15 sierpnia. Odbywa się wtedy Národný výstup na Kriváň i tłok na szlaku jest wtedy pewny.
Czas wycieczki ok. 8 h.
Trudności: małe

Pytania dotyczące szlaku można zadawać na forum